Baśniowe Sady Klemensa

„Bratki” na ostatniej przedszkolnej wycieczce w parku rozrywki i wypoczynku. Ten ostatni „egzamin” dzieci jest taką przepustka do szkoły, którą wszyscy zdali wzorowo. Owocowa aleja wprowadziła nas w sielski nastrój. Strefa miękkich lotów – pozwoliła nam na mega skakanie. Pojazd typu ciągnik pozwolił nam zwiedzić Sady Klemensa i poznać świat przyrody bajecznej perspektywy. Byliśmy też w strefie zdrowia: tężni solankowo-jodowej, idealnym miejscu na relaks i odpoczynek. Las kryje w sobie wiele tajemnic, trzeba bardzo uważać, żeby się nie zgubić, czytać sygnały i nauczyć się rozpoznawać znaki, które daje przyroda – tak też było w brzozowym labiryncie. Natomiast leśny tor przeszkód, był doskonałym miejscem na sprawdzanie swoich umiejętności fizycznych, kondycji oraz koordynacji. Chwila skocznego szaleństwa na trampolinach była doskonałym uatrakcyjnieniem naszego pobytu. Spokój i cisza lasu pomogła odprężyć się w wygodnym kolorowym hamaku, pozwoliła posłuchać śpiewu ptaków i popatrzeć zwyczajnie w niebo-tak było w strefie leżakowania, w całości zacienionym miejscu na relaks i odpoczynek. Odwiedziliśmy też „Strachowisko”, ponoć każdy park rozrywki ma swoje straszne miejsce gdzie można zobaczyć liczne strachy na wróble o różnych obliczach. Zaliczyliśmy też kolorową karuzelę, która rozkręciła Pani Elwira. Gdy zgłodnieliśmy udaliśmy się do Bistro Antonówki na zupę, frytki oraz obowiązkowo na lody. Ostatnią atrakcją była wodna kraina, która przeniosła dzieci do świata mokrego szaleństwa. Zmęczeni, ale mega zadowoleni udaliśmy się do Grodziska.